środa, 30 września 2009

Niski set - jak na nim zarabiać i jak sie przed nim bronić. Część1

Niski set jest chyba najbardziej dochodowym układem w cashowych grach full ring (stołach z 9 lub 10-oma graczami) na najniższych stawkach. Sprawa jest ponadto bardzo prosta, wchodzimy do gry z niską parą i albo trafiamy seta (trójkę) – następnie staramy się jak najwięcej wygrać – albo nie trafiamy i najczęściej, z czystym sumieniem, foldujemy. Z czego wynika niezwykła skuteczność takiej gry? Po pierwsze niski set jest mało widoczny. Koloru lub strita można się domyślić z kart wspólnych, seta już nie bardzo. Jedynie po grze przeciwnika możemy dojść, że trzyma on właśnie taki układ. Po drugie pomaga nam w grze „pod seta” fatalny poziom przeciwników. Na niskich stawkach większość graczy ma spory problem ze zrzuceniem układów typu overpara (para z kart wyższych od leżących na stole) szczególnie jeśli są to asy lub króle. Gracze ci, jeśli już doczekają się swoich AA, myślą tylko o wyciągnięciu wszystkich pieniędzy od przeciwnika. Nie reagują, lub reagują sprawdzaniem do samego końca – na wszystkie sygnały wysyłane im przez rywala. Jest to jeden z najpopularniejszych błędów, prowadzący do frustracji i słabych wyników początkującego pokerzysty. Często można natknąć się na forach internetowych, na wpisy typu „za każdym razem przegrywam z asami”. O ile stwierdzenia o każdorazowej porażce są z całą pewnością przesadzone – to prawdopodobnie osoby te przegrywają duże kwoty (często całego stacka) na wysokich parach, a jeśli wygrywają to tylko kilka blindów. Gracze ci, po kilku takich przygodach, zaczynają obawiać się gry z wysokimi parami, w tym z AA i np. wchodzą z nimi all in przed flopem - nawet jeśli wszyscy do nich sfoldują – albo stosują inne, pozbawione większego sensu, zagrania. Na tego typu przeciwnikach będziesz właśnie zarabiał najwięcej – a jeśli samemu do nich należysz, to najwyższa pora zmienić sposób gry – w czym, mam nadzieję, pomoże Ci niniejszy artykuł.
A więc do rzeczy, na co zwracać uwagę gdy gramy 'pod seta'? Przede wszystkim stack przeciwnika! Gdy dostajemy do ręki niska parę i zastanawiamy się czy sprawdzić czyjeś podbicie, pierwszą rzeczą na którą powinniśmy zwrócić uwagę jest ilość pieniędzy przeciwnika i stosunek do kwoty, którą musimy dołożyć by sprawdzić. Sprawdzając z niską parą mamy bowiem zamiar wygrać całego stacka rywala. Proste działania matematyczne wyjaśnią od którego momentu opłaca się sprawdzenie. Pomijając już obliczenia outów (napisano o tym tyle, że nie ma sensu powielać), przyjmujemy – że na jeden raz gdy trafimy seta, przypadnie ok. siedmiu prób nieudanych. A więc podczas tej jednej udanej próby, musisz zrekompensować sobie siedem nieudanych i jeszcze zarobić. Być może takie ujęcie problemu wyda się na pierwszy rzut oka sztuczne, ale w dłuższym czasie okaże się dochodowe. Zakładając więc, że przeciwnik podbił standardowo o równowartość 4BB – wydasz 28BB na nieudane próby + 4 na tą jedną, gdy trafiasz seta. W przypadku gry na stawkach 0,05/0,1$ będzie to kolejno 2,80$ oraz 0,40$. Należy też mieć na uwadze fakt, że nawet trafienie seta nie daje absolutnej pewności zwycięstwa. Od czasu do czasu przegrasz z wyższym setem lub innym układem. To również należy brać pod uwagę przy próbie ustalenia progu opłacalności sprawdzeń z niskimi parami.
Zdania na temat progu tej opłacalności są podzielone. Od najskrajniejszych poglądów, że wystarczy by stack przeciwnika był większy od 10-krotności kwoty jaką musimy włożyć by sprawdzić (w naszym przykładzie z NL10 byłoby to więc 4$) - aż po założenie najbardziej konserwatywne, że powinna być to 20-krotność tej sumy (czyli 8$ w przytaczanym przykładzie). Pierwszą wartość możemy z góry odrzucić. Być może dla profesjonalistów, popełniających niewiele błędów, byłaby to wartość odpowiednia – ale dla graczy początkujących z całą pewnością nie. Takie osoby powinny za regułę przyjąć regułę drugą czyli 20-krotność. Oczywiście nie należy tego traktować jako świętego dogmatu, od którego nigdy nie powinno się odchodzić. Wyjątkowo, jeśli okoliczności ku temu sprzyjają, możesz tą wartość obniżyć do 15-krotności, ale nie mniej. Dla większej jasności przytoczę tu kilka przykładów z prawdziwych rozgrywek na stawkach 0,05/0,1$:

PRZYKŁAD 1:

Siedząc na ostatniej pozycji dostajesz:

Przed Tobą wszyscy foldują, oprócz jednego gracza, który podbija do 0,40$. Jego stack wynosi 2$. Co robisz?

Oczywisty fold. Przeciwnik ma zbyt mało pieniędzy, by to sprawdzenie było opłacalne. Nawet jeśli trafisz seta i wygrasz całego stacka rywala – to w dłuższym czasie taka gra będzie generować straty.

PRZYKŁAD 2:

Siedzisz na ostatniej pozycji z:

Wszyscy foldują, oprócz gracza przed Tobą, który podbija do 4bb. Jegos tacka wynosi 6$. Co robisz?

Fold. By sprawdzenie było poprawne, stack przeciwnika musiałby wynosić 20-krotność 4bb czyli w tym wypadku 8$. A ma o dwa dolary za mało. Zwróć uwagę, że gracz podbija z później pozycji, więc wcale nie musi mieć silnej karty. Nawet jeśli trafisz seta, możesz nie wygrać wszystkich jego pieniędzy, bo jeśli ma on słabe karty – to po prostu nie zapłaci. Jeśli zaś seta nie trafisz, to ciężko będzie Ci podjąć inną decyzję niż fold na flopie. Unikniesz tej wątpliwej sytuacji zrzucając swoją parę od razu.

PRZYKŁAD 3:

Siedzisz na ostatniej pozycji z:

Przeciwnik z pierwszej pozycji podbija o 4bb, reszta folduje. Zauważyłeś, że ten gracz rzadko wchodzi w rozdania i ma wtedy dobrą rękę. Jego stack wynosi jednak tylko 6$. Co robisz?

Sprawdzasz. Jest to sytuacja, gdy możesz odejść od zasady 20-krotności – choć stack przeciwnika w tych wyjątkowych rozdaniach nie powinien być mniejszy niż 15-krotność kwoty za jaką musisz sprawdzić. Dlaczego sprawdzasz? Konserwatywny gracz podbija z wczesnej pozycji – co oznacza silną lub bardzo silną rękę (JJ-AA, AK). Jest więc bardzo prawdopodobne, że jeśli trafisz swojego seta – wygrasz wszystkie jego pieniądze.


Oczywiście całe powyższe rozważania zakładają, że samemu masz stacka nie niższego niż przeciwnik. W ogóle z zasady powinieneś mieć wykupione maksimum żetonów, by – jeśli już trafisz swój dobry układ – wygrać jak najwięcej. Uzupełniaj systematycznie ich ilość, dokupując żetony po przejściu blindów czy udziale w niewygranym rozdaniu.


CDN...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz